NEWSLETTER
RENAULT
LISTOPAD 2016

Warning: Use of undefined constant akcja - assumed 'akcja' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /magazynflota.renault/index.php on line 30
Downsizing: Mniej ale więcej

Dzisiaj obecny wszędzie w motoryzacji. Jest przyszłością, która wydarza się na naszych oczach. Na czym polega, jakie płyną z niego korzyści i gdzie tkwi jego tajemnica?

Downsizing, czyli co?

Czyli zmniejszenie zużycia paliwa nawet do 25%! To odmieniane przez wszystkie przypadki słowo sprowadza się do jednej prostej reguły – zmniejszamy pojemność jednostki napędowej, zachowując, bądź wręcz polepszając jej możliwości oraz sprawność. Mniejszy silnik – lepsze osiągi. Głównym zyskiem jest przede wszystkim zmniejszenie zużycia paliwa, i jak do tej pory, nie wymyślono lepszego antidotum na kurczące się złoża paliw kopalnych i zaostrzające się normy CO2. Renault jest jednym z pionierów downsizingu, a ciągły rozwój technologii powoduje, że z roku na rok klienci cieszyć się mogą lepszymi osiągami i mniejszym zużycia paliwa. Downsizing zwykle skutkuje (choć wcale nie musi) wyposażeniem jednostki napędowej w turbosprężarkę, która „odzyskuje” część utraconej energii z gazów kolektora wydechowego, wykorzystując ją do ponownego skompresowania powietrza w kanale dolotowym. Wykorzystujemy zatem część energii, która normalnie zostałaby bezpowrotnie stracona. Najprościej rzecz ujmując, im mocniej ściśnięte powietrze, tym większą moc oraz moment obrotowy uzyskujemy, i tym szybciej samochodem pojedziemy oraz skuteczniej będziemy przyspieszać. Zwiększamy zatem ilość mocy jaką uzyskujemy z jednego litra pojemności. W ten sposób mniejszy silnik może mieć takie same parametry jak znacznie większy i bardziej paliwożerny motor nie poddany downsizingowi. To nie jedyne zalety. Dzięki zmniejszeniu ilości cylindrów, ich rozmiarów i powierzchni samego bloku silnika, cały pakiet jednostki napędowej jest lżejszy, z mniejszymi stratami ciepła, a to z kolei pozwala ograniczyć straty mocy na linii silnik-koła. Filozofię downsizingu wspierają także rozwiązania typu system Start-Stop, rekuperacja, czyli odzyskiwanie energii z hamowania, a także usprawnienia pozostałych elementów napędowych.

Jak to działa?

Za przykład weźmy silnik o małej pojemności z turbosprężarką, jak 3-cylindrowy Energy TCe 90 znany z gamy Renault. Posiadając zaledwie 898cm3 pojemności (czyli tyle co mała butelka napoju) dzięki downsizingowi może z powodzeniem zastąpić znacznie większy silnik wolnossący. Porównując osiągi, musielibyśmy sięgnąć aż po silnik 1.6 litra! Uzyskujemy wtedy zbliżoną moc i moment obrotowy, ale magia i różnica polega w oszczędności zużycia paliwa. Mały 3-cylindrowy motor TCe 90 w tych samych warunkach zużyje go znacznie mniej.

Dlaczego?

Mniejszy silnik, z mniejszą pojemnością skokową oznacza mniejszą powierzchnię styku, a to redukuje tarcie. Zatem, jeżeli z 6-cylindrowego, bądź 4-cylindrowego silnika zrobimy 3-cylindrowy, redukujemy o odpowiednio 50% i 20% tarcie! Dla sprawności to ogromna różnica. Silniki bez turbosprężarki mają również znacznie gorszą wydajność z uwagi na nieoptymalny skład mieszanki, a dokładnie ciśnienia i ilości wtłaczanego powietrza. Turbosprężarka bądź turbosprężarki, mają właśnie za zadanie wyrównać różnice „utraconych” cylindrów, a często wręcz mniejszy silnik przewyższa mocą i sprawnością większe silniki wolnossące. Turbosprężarki polepszają również dynamikę auta, czego przykładem jest silnik 1.6 TCe 200, gdzie aż 90% maksymalnego momentu obrotowego dostępne jest już od 1750obr./min., dzięki czemu auto żwawiej przyspiesza bez konieczności redukcji biegów.

Zatem podsumowując, zmniejszamy ilość cylindrów lub ich pojemność, zachowując bądź wręcz polepszając osiągi jednocześnie zmniejszamy zużycie paliwa oraz emisję szkodliwych substancji w kierunku Matki Natury. Downsizing to teraźniejszość.

SPRAWDŹ CO JESZCZE MOŻEMY ZAOFEROWAĆ TWOJEJ FIRMIE
Dołącz do nas: